O mnie

Poland
Witam. Giełdą zajmuję się od 1996 roku. Nie obiecuję gruszek na wierzbie. Celem bloga jest wskazanie praktycznego podejścia do inwestowania na rynku akcji i funduszy inwestycyjnych. Będę publikował praktyczne portfele, które pozwolą w dłuższym okresie bezpiecznie pomnożyć kapitał.

sobota, 29 lutego 2020

Jak radzić sobie z emocjami na przykładzie JSW.


         



             Ostatni tydzień wielu inwestorów zapamięta chyba na dłużej. Mieliśmy do czynienia z klasycznym czarnym łabędziem, czyli zjawiskiem, którego na dobrą sprawę nie dało się przewidzieć. Ponad 15 procentowy tygodniowy  spadek flagowego Wig20 to zjawisko wyjątkowo rzadkie a więc fascynujące.  Nie będę rozpisywał się o powodach tąpnięcia (właściwie krachu) bo każdy zna temat.

W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać jak radzę sobie z emocjami, bo nie ukrywam, że - podobnie jak większość - dostałem nieco po kieszeni. Oczywiście na chwilę obecną straty są czysto papierowe ponieważ nie wyszedłem z akcji,  (kupiłem je na nieco dłuższy termin).

Wielu z Was ma w swoich portfelach akcje spółki JSW.  I zapewne niejeden inwestor kupował je w strefie akumulacji w okolicach 20zł.  Ogromne, dawno nie widziane wolumeny wskazywały na kontynuowaną akumulację akcji przez smart money. Dodatkowo na jednym z portali finansowych kilkakrotnie pojawiła się ikonografika, pokazująca w jaki sposób może zostać ostatecznie rozegrana sama spółka :

                  Źródło: tradingcoach.co.in/richard-wyckoff-trading-principles-philosophy


Jak to zwykle bywa rynek wszystkich zaskoczył i po prostu zrobił swoje, czyli znacznie uszczuplił rachunki akcjonariuszy.  Nie ukrywam, ze interesuję się spółką ponieważ sam posiadam ją w swoim portfelu i pokażę jak zamierzam wyjść z niej z zyskiem.






Akcje kupowałem w pierwszej połowie stycznia po średniej cenie 24,11 zł, czyli na chwilę obecną to 44% straty. Nie wygląda to za wesoło. Od dawna mam zasadę, że kasę na zakup jakiejkolwiek spółki dzielę na 2. To znaczy, że dysponuję środkami na uśrednienie w sytuacji powstania negatywnego scenariusza.

Co mam zamiar zrobić? Na powyższym wykresie cena 16,88 zł to jest poziom poniżej którego te akcje ponownie stają się dla mnie atrakcyjne. Dlaczego tu? Otóż jest to 30 procentowy spadek od mojego pierwszego zakupu. Ten poziom procentowy dobrałem arbitralnie, chociaż w przypadku bardziej zmiennych spółek można go jeszcze podnieść.




Powyżej dokładny schemat postępowania. Akcje dokupię najwcześniej w lipcu, ponieważ stosuję zasadę półrocznego okresu karencji. To ważne, ponieważ spadek może jeszcze potrwać i ewentualne zejście w okolice dołka z 2016 roku - czyli 9-10 zł  jest możliwe zwłaszcza w dzisiejszych niespokojnych czasach.

Co prawda w piątek na wykresie pojawił się wzrost na ogromnym wolumenie ale nie rzucałbym się na ten sygnał. Możliwe, że mamy jakieś przesilenie i możliwe mocniejsze odbicie. Z technicznego punktu widzenia, piątkowy zakup obniżyłby średnia cenę kupna do 17,39 zł i wzrost kursu do ceny pierwszego zakupu dałby 39% zysku. Jednak jak wspominałem zakupy zrobię dopiero w lipcu dając czas na wyklarowanie się sytuacji na spółce. Jeśli natomiast kurs wcześniej ruszy w górę i  przekroczy poziom 16,88 zł to nic nie będę robił i zostawię ją w spokoju. Pamiętajmy, że w sytuacji zmiany trendu na surowcach ( w tym na  węglu) potencjalny zasięg kursu to okolice 100 zł. Ale to temat na dłuższy okres.  Do sprawy JSW wrócę za kilka miesięcy i zobaczymy, czy coś konkretnego się z tego urodziło.

Ten sposób postępowania kilkukrotnie uratował mi skórę w roku 2018, kiedy kupiłem akcje takich spółek jak Budimex, Play czy Kęty.  Oczywiście metoda uśredniania nadaje się tylko dla spółek, które mają dłuższą historię i pokazały w przeszłości, że potrafią wychodzić z  okresowych tarapatów związanych z dekoniunkturą na rynku.  Drugą grupą spółek są te, których akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Ze względów oczywistych gwarantuje to że taka spółka nie zbankrutuje,  JSW z pewnością do takich należy.

I jeszcze uwaga. Pokazałem tu jak sam zamierzam wyjść z zyskiem. Za wszelkie próby naśladowania moich działań nie biorę odpowiedzialności.


4 komentarze:

  1. "Ten sposób postępowania kilkukrotnie uratował mi skórę w roku 2018, kiedy kupiłem akcje takich spółek jak Budimex, Play czy Kęty. Oczywiście metoda uśredniania nadaje się tylko dla spółek, które mają dłuższą historię i pokazały w przeszłości, że potrafią wychodzić z okresowych tarapatów związanych z dekoniunkturą na rynku."
    Ale przecież Play nie miał takiej historii więc z czego to wynikało? A ten okres karancji pół roku to z czego wynika Adamie? Pozdrawiam i życzę powrotu do zysków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Play zadebiutował w 2017 roku!

      Usuń
    2. Ok wiem że Play w 2017 ale to chyba nie jest dłuższą historia :) jeśli możesz wyjaśnić skąd wynika karencja kupna za pół roku to bardzo dziękuję. Pozdrawiam Olo

      Usuń
    3. To akurat proste. Jeśli będziesz uśredniał co miesiąc, to ryzykujesz że zanim kurs osiągnie dołek skończą się środki na dokupowanie. A w przypadku JSW po spadkach od szczytu -85% jest spora szansa, że w ciągu 6 miesięcy zobaczymy twarde dno. Możliwe jest także że spółka już osiągnęła swoje minimum. To dopiero okaże się w przyszłości.

      Usuń