O mnie

Moje zdjęcie
Poland
Giełdą zajmuję się od 15 lat i chciałbym przekazać swoje doświadczenie czytelnikom.

poniedziałek, 28 maja 2012

Indeks Cenowy kontra indeksy giełdowe

               Zapewne niejeden inwestor ze zdziwieniem spostrzegł  że pewne  akcje,  które kupił w drugim kwartale 2009 roku - a więc na początku poprzedniego ożywienia  gospodarczego - są teraz mniej warte niż  wówczas.  Indeks szerokiego rynku Wig w najmniejszym stopniu nie odzwierciedla tego stany rzeczy. Obecnie znajduje się on na poziomie 26 procent wyższym niż w analogicznym okresie sprzed trzech lat.  Również wyceny akcyjnych funduszy inwestycyjnych bardziej odzwierciedlają sytuację na głównych indeksach  niż wyceny wielu indywidualnych portfeli.  Co jest tego przyczyną?  Jak się wydaje głównym powodem  jest konstrukcja indeksów giełdowych. Dla przykładu Wig20 jest indeksem składającym się z 20 największych i najbardziej płynnych spółek  takich jak : PEKAO.SA,  PKO BP,  PZU,   PKN ORLEN, KGHM  itd.  Stanowią one "trzon" indeksu zwykle 50-60% całej jego kapitalizacji. Oprócz tego znajduje się tam 15 innych spółek z których co najmniej 10 ma kapitalizację znacznie mniejszą.  Spółki takie jak  GTC czy BORYSZEW, pomimo teoretycznie możliwych  mocnych wzrostów nie są w stanie samodzielnie "ruszyć indeksu".  Inaczej mówiąc Wig20 jest indeksem ważonym kapitalizacją. co oznacza, że jedna lub dwie największe spółki wchodzące w jego skład są w stanie "ustawić" indeks.  Podobnie sytuacje przedstawia się jeśli chodzi o pozostałe indeksy Wig.,  sWig80 czy  mWig40. Znacznie lepszym odpowiednikiem całego rynku jest Indeks Cenowy (IC). Obejmuje on wszystkie akcje (włącznie z New Connect), przy czym każda z nich ma taki sam udział w indeksie, co bardziej precyzyjnie oddaje to co się dzieje na szerokim rynku.  Spójrzmy na wykres powyżej.  Jak widać Indeks Cenowy do lutego 2011 roku osiągał coraz wyższe poziomy cenowe niejako potwierdzając aktualny trend.  Następne miesiące nie były już tak łaskawe i indeks zmienił trend na spadkowy.  Ciekawie zachowywał się Wig  po ustanowieniu szczytu przez IC.   Na kilka miesięcy wszedł w okres konsolidacji bocznej a następnie w sierpniu zanurkował podążając za IC.  Ale to już jest dobrze znana historia .  Nas bardziej interesuje aktualny okres. Po próbie odwrócenia negatywnej tendencji w pierwszej połowie br. IC zawrócił,  a co gorsza dwa tygodnie temu przebił poprzednie dno osiągając  kolejne niższe poziomy.  W tym kontekście,  nie trudno zrozumieć dlaczego wszystkie indeksy wytraciły impet i znalazły się nieopodal grudniowych dołków . Kierunek Indeksu Cenowego zwiększa prawdopodobieństwo przebicia głównych wsparć na wszystkich indeksach. Wykorzystując obecne niskie wyceny firm do budowy portfela akcji trzeba mieć świadomość ryzyka. Spadający nóż może boleśnie poranić.

wtorek, 22 maja 2012

Moderacja

             W związku z pojawiającym się w coraz większej ilości spamem, a także komentarzami w których rzekome "fakty" nijak się mają do rzeczywistości zmuszony jestem wprowadzić moderację wypowiedzi wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników z kontami google. Mam nadzieję, że podniesie to ogólny poziom dyskusji merytorycznej.  Nie mam ochoty  ani czasu po raz kolejny prostować wypowiedzi niektórych osób, które z faktami mają  tyle wspólnego, co reklama  z  reklamacją.  Jednocześnie wierzę, że osoby które chcą rzeczywiście pogłębić swoją wiedzę i czegoś nowego się nauczyć będą w dalszym ciągu tu zaglądały. Z poważaniem -ADAM.

niedziela, 20 maja 2012

Zmiana trendu na Swig80

rys.2 (źródło Parkiet)
rys.1(źródło analizy własne)
                    Witam. W ciągu tego tygodnia wydarzyło się tak wiele, że postanowiłem uaktualnić sytuację na indeksie najmniejszych spółek. Jednak rynek splatał figla nie tylko mi,  ale też szerokiej rzeszy inwestorów. W ostatnim, poniedziałkowym poście, pisałem o możliwym zakończeniu korekty na sWig80 z powodu kształtowania się pozytywnych dywergencji na kilku wskaźnikach technicznych. Niestety kolejne dni całkowicie przekreśliły dość klarowna sytuację, jaka zaczęła się kształtować po wybiciu indeksu z formacji podwójnego szczytu w ubiegłym miesiącu. Powyższej formacji poświęciłem kilka wpisów, ale nie sądziłem, że jej prognostyczna wymowa jest w stanie zmienić główny trend wzrostowy,  który został zapoczątkowany w styczniu tego roku. Niestety, w bieżącym tygodniu stało się to faktem. Indeks sWig80 spadł poniżej poziomu 9500pkt,  który był bardzo ważnym wsparciem dla dotychczasowej korekty trendu wzrostowego. Wsparcie to pękło jak zapałka , a co gorsza indeks przebił od góry SMA 200 - roczną średnią kroczącą co zapowiada już zmianę głównego trendu na spadkowy. Siła Niedźwiedzia( wykres ) podczas tworzenia się ostatniego dołka notowań potwierdza niestety, że główny trend zmienił kierunek na spadkowy. To są fakty a z faktami się nie dyskutuje. Niektórzy z was zauważyli zapewne, że niektóre akcje w waszych portfelach (jeśli ktoś jeszcze nie sprzedał) spadły znacznie mocniej niż główne indeksy parkietu. Jest to spowodowane tym, że Indeks Cenowy o którym kilkakrotnie pisałem,  znalazł się obecnie na poziomie 477pkt, podczas gdy jeszcze w lutym 2011r jego najwyższy poziom wyniósł 1010pkt. A zatem spadek przeciętnej spółki od lutego 2011r. wyniósł średnio aż 52% co zaczyna przypominać okres od utworzenia historycznego szczytu z roku 2007, aż do początku roku 2009, gdzie zakończyła się poprzednia bessa. Ponieważ na każdą sytuację można patrzeć na kilka sposobów pozwoliłem sobie wkleić fragment artykułu z sobotniego wydania dziennika "Parkiet".       " Istnieje jedno poważne zastrzeżenie do wywodów opartych na analizie technicznej, która rzecz jasna nie jest jedynie słusznym podejściem do inwestowania. Długoterminowi inwestorzy, którzy są w stanie przeboleć groźbę nawet znacznego pogłębienia papierowych strat, mają poważne powody, by traktować przecenę jako swoistą promocję i okazję do kupowania tańszych walorów. Wystarczy rzut oka na wykres wskaźnika cena/wartość księgowa (rys 2). Jak widać, ten popularny indykator jest bardzo blisko nie tylko ubiegłorocznego dołka, ale nawet minimum z lutego 2009 r., kiedy to finału sięgnęła ówczesna bessa. Rzecz jasna nie da się wykluczyć, że tym razem wyceny obniżą się jeszcze bardziej, ale nie ma też wątpliwości, że na tle historycznym walory nie tylko nie są drogie, ale są wręcz skrajnie tanie. Do tego dochodzi istotny fakt, że jak pokazały najnowsze raporty kwartalne, wartość fundamentalna większości spółek rośnie. Przynajmniej jeśli chodzi o wartość księgową (czyli kapitały własne widoczne w bilansach). Innymi słowy coraz bardziej wartościowe spółki kupić można za coraz mniejsze pieniądze. To z czasem powinno zaprocentować."

poniedziałek, 14 maja 2012

Pozytywne dywergencje na sWig80

rys.1
rys.2
                   Bardzo ciekawa sytuacja wystąpiła dziś na indeksie sWig80.  Z punktu widzenia technicznego indeks spadł poniżej poziomu 9500pkt.( post piszę o godź. 13.30 ). Na pierwszy rzut oka wygląda to faktycznie dosć groźnie, ale jak zwykle spójrzmy nieco głębiej  i  zastanówmy się co tak naprawdę dzieje się w tej chwili. Czy niedźwiedzie  rzeczywiście są tak mocne?  Zauważmy wyraźne  kształtowanie się pozytywnej dywergencji na wykresie Bear Power (BP) względem indeksu (rys.1). Począwszy od pierwszej połowy marca kiedy to BP spadł poniżej poziomu "0",  każdy kolejny spadek wskaźnika kończył się na nieco niższym poziomie niejako potwierdzając średnioterminowy trend spadkowy. Tym jednak razem wygląda na to, że niedźwiedzie nie są tak silne jak mogłoby to się wydawać. Dywergencja (niezgodność) wskaźnika względem indeksu wskazuje raczej, że mamy do czynienia ze stopniową akumulacją akcji przez zawodowców.  Rysunek.2 pokazuje to samo w odniesieniu do wolumenu i Wskaźnika Siły -Force Indeks. Zarówno wolumen obrotów jak i FI nie potwierdzają ruchu spadkowego jako wiarygodnego i również sygnalizują prawdopodobną akumulację akcji małych spółek. Co z tego wyjdzie- pokaże czas. Na razie można  czekać jedynie na wskazówki potwierdzające odwrócenie negatywnej tendencji, ale w tej chwili jest na to jeszcze za wcześnie.

sobota, 12 maja 2012

sWig80 - długoterminowy trend wzrostowy

rys.1
rys.2
                Mianem trendu długoterminowego w analizie technicznej określa się ciągły wzrost aktywów na przestrzeni co najmniej kilkunastu miesięcy do kilku lat, przerywany co pewien czas korektami , które są wykorzystywane do nabywania kolejnych pakietów interesujących nas aktywów. Ceny tych aktywów (nas interesują wyłącznie akcje, lub jednostki funduszy akcyjnych) zmieniają się według trendów, a trendy są dość trwałe. Trend poruszający się w określony sposób będzie kontynuował swój ruch dopóki nie zostanie odwrócony. Twierdzenie to jest jak najbardziej prawdziwe, wystarczy spojrzeć na cenę akcji w bardzo krótkim okresie, choćby w czasie kilku godzin albo w naprawdę długim okresie mierzonym w latach, by stwierdzić, że trend da się ustalić dość łatwo wykorzystując analizę techniczną. Trend ma tu swoje własne tempo, do którego trzeba się dostosować i które należy brać pod uwagę,  ponieważ żadne indywidualne działanie go nie zmieni. Trend zmienia się według uznania.  Jaki trend panuje obecnie na indeksie najmniejszych spółek sWig 80?  Za pomocą jakich metod można to stwierdzić? . Ostatnie zawirowania w Strefie Euro (jak podają eksperci prawdopodobieństwo wyjścia Grecji  ze Strefy szacuje się obecnie na 75 proc.) powodują zrozumiałą nerwowość na parkietach. Mimo tych niepokojących wydarzeń  spójrzmy na wykres nr.2. Wykorzystując roczną średnia kroczącą (40-tygodniową) , która jest już klasycznym wyznacznikiem trendu w długim terminie widzimy, że indeks znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym. I nie zmieniła tego również ostatnia korekta, która zniosła już sporą część wcześniejszych wzrostów. A ponieważ giełda dyskontuje przyszłość uważam, że poleganie na tego typu średnich jest bardziej wiarygodne od analiz i komentarzy wszelkiej maści ekspertów. Natomiast wykres nr.1 pokazuje zastosowanie tej średniej  w naprawdę długim okresie tj. od roku 1995 do chwili obecnej. Jak widać dość precyzyjnie wskazuje ona trendy i momenty odwrócenia ich. Biorąc pod uwagę historyczne wskazania średniej uważam, że jesteśmy na początku fali wzrostowej, która powinna pokonać rekordowe poziomy wycen z ubiegłego roku. Czy nastąpi to w tym czy następnym roku czas pokaże. W ostatnim tygodniu maja wystąpiły również sygnały zmiany trendu na innym wskaźniku który obserwuję, ale o tym napiszę w najbliższym czasie.